Witajcie ponownie!
Ostatnio jedna z osób komentujących mój post o franczyzie stwierdziła, że doczytała go tylko do drugiego akapitu. Hm…, dało mi to trochę do myślenia. Dlatego dzisiaj będzie krótko, choć temat jest naprawdę bardzo szeroki.
E-biznes, czyli biznes elektroniczny to prawdziwa potęga. Polega on na tym, że w oparciu o rozwiązania teleinformatyczne następuje 1) wymiana informacji między producentami, dystrybutorami oraz odbiorcami produktów i usług, 2) przesyłanie dokumentów, 3) zawieranie umów, 4) reklama, 5) pozyskiwanie nowych klientów.
Dzisiaj praktycznie wszystko może być e-: e- handel, e-usługi, e- nauka, e- rozrywka, e- zdrowie, e- turystyka, e- finanse, e- marketing. E- przestrzeń jest nieograniczona i nieskończona, pomieścić może wszystko. A jeśli dodatkowo pomysł na zagospodarowanie e- przestrzeni będzie extra oryginalny, to e- sukces murowany. Trudno jest mi przewidzieć w jakim kierunku będzie rozwijał się e- biznes. Myśl ludzka w połączeniu z techniczną jest przecież kompletnie nieprzewidywalna… Ważne, by nowe, które jest przed nami ułatwiało a nie utrudniało nam życie.
Pozdrawiam, e - Natalia, ekonomoholiczka.